Co godzinę kotek myje,Łapki, pyszczek, uszka, szyję.Dziecko często zapomina,Że się co dzień myć należy,A czyż nie wstyd, by kocina,Czystszą była od młodzieży?
Read More
Motyl (Władysław Bełza)
Na wonnej łące, z siatkami w ręku, Chłopcy, dziewczynki, zebrani społem, Gonią motyle, co pełne wdzięku, Barwnym nad nimi krążą wciąż kołem. Ileż tu śmiechu, gwaru i ruchu, Z jakim to wszystko robią zapałem! „Aha! Jaś krzyknął: mam cię mój zuchu, Już mi nie umkniesz, już cię złapałem!” Motyl nie […]
Read More
Anioł (Władysław Bełza)
Kiedy się modlisz kochane dziecię,To biały Anioł cieszy się z ciebie!I dobrze tobie będzie na świecie,Bo błogosławi cię Pan Bóg w niebie!Ale gdyś krnąbrne, to łzy mu płyną,Anioł się smuci i Pan Bóg smuci,A już źle temu droga dziecino,Kogo Aniołek Boży porzuci!Więc bądź posłuszne przez dzionek cały,By się nie smucił […]
Read More
Katechizm polskiego dziecka (Władysław Bełza)
— Kto ty jesteś? — Polak mały. — Jaki znak twój? — Orzeł biały. — Gdzie ty mieszkasz? — Między swemi. — W jakim kraju? — W polskiej ziemi. — Czem ta ziemia? — Mą Ojczyzną. — Czem zdobyta? — Krwią i blizną. — Czy ją kochasz? — Kocham szczerze. […]
Read More