Jabłoneczka białaKwieciem się odziała;Obiecuje nam jabłuszka,Jak je będzie miała. Mój wietrzyku miły,Nie wiej z całej siły,Nie otrącaj tego kwiecia,Żeby jabłka były.
Read More
Ogródek (Maria Konopnicka)
W naszym ogródeczkuSą tam śliczne kwiaty:Czerwone różyczkiI modre bławaty. Po sto listków w róży,A po pięć w bławacie;Ułożę wiązankęI zaniosę tacie. A tata się spyta:-Gdzie te kwiaty rosną?-W naszym ogródeczku,Gdziem je siała wiosną.
Read More
Dzieci i żaby (Ignacy Krasicki)
Koło jeziora Z wieczora Chłopcy wkoło biegali I na żaby czuwali; Skoro która wypływała, Kamieniem w łeb dostawała. Jedna z nich, śmielszej natury, Wystawiwszy łeb do góry, Rzekła: „Chłopcy, przestańcie, bo się źle bawicie! Dla was to jest igraszką, nam idzie o życie”.
Read More
Lis i osioł (Ignacy Krasicki)
Lis stary, wielki oszust, sławny swym rzemiosłem, Że nie miał przyjaciela, narzekał przed osłem. „Sameś sobie w tym winien – rzekł mu osioł na to – Jakąś sobie zgotował, obchodź się zapłatą”. Głupi ten, co wnijść w przyjaźń z łotrem się ośmiela: Umiej być przyjacielem, znajdziesz przyjaciela.
Read More
Kotek (Władysław Bełza)
Co godzinę kotek myje,Łapki, pyszczek, uszka, szyję.Dziecko często zapomina,Że się co dzień myć należy,A czyż nie wstyd, by kocina,Czystszą była od młodzieży?
Read More
Motyl (Władysław Bełza)
Na wonnej łące, z siatkami w ręku, Chłopcy, dziewczynki, zebrani społem, Gonią motyle, co pełne wdzięku, Barwnym nad nimi krążą wciąż kołem. Ileż tu śmiechu, gwaru i ruchu, Z jakim to wszystko robią zapałem! „Aha! Jaś krzyknął: mam cię mój zuchu, Już mi nie umkniesz, już cię złapałem!” Motyl nie […]
Read More
Figielki Kazia (Stanisław Jachowicz)
Tadzio domki z kart budował,Kazio coraz to dmuchnął i pod stół się chował.„Wiesz, Kaziu – rzekł braciszek – co ja teraz zrobię?Schowam karty do szuflady i dmuchajże sobie!”
Read More
Obchodź się łagodnie ze zwierzętami (Stanisław Jachowicz)
Zwierzątkom dokuczać to bardzo zła wada.I piesek ma czucie, choć o tym nie gada.Kto z pieskiem się drażni, ciągnie go za uszko,To bardzo niedobre musi mieć serduszko.
Read More
Zaradź złemu zawczasu (Stanisław Jachowicz)
„Zaszyj dziurkę, póki mała”- mama Zosię przestrzegała. Ale Zosia niezbyt skora, odwlekała do wieczora. Z dziurki dziura się zrobiła. A choć Zosia i zaszyła, popsuła się suknia cała. Źle, że matki nie słuchała.
Read More
Zając (Stanisław Jachowicz)
Wyszedł zając zza krzakaI udawał junaka.Wąsy podniósł do góry,Wzrok nasrożył ponury. A wtem jakoś z niechcącaWietrzyk z krzaczkaLiść trąca…Patrzą… nie ma zająca!
Read More