Tadzio domki z kart budował,Kazio coraz to dmuchnął i pod stół się chował.„Wiesz, Kaziu – rzekł braciszek – co ja teraz zrobię?Schowam karty do szuflady i dmuchajże sobie!”
Read More
Obchodź się łagodnie ze zwierzętami (Stanisław Jachowicz)
Zwierzątkom dokuczać to bardzo zła wada.I piesek ma czucie, choć o tym nie gada.Kto z pieskiem się drażni, ciągnie go za uszko,To bardzo niedobre musi mieć serduszko.
Read More
Zaradź złemu zawczasu (Stanisław Jachowicz)
„Zaszyj dziurkę, póki mała”- mama Zosię przestrzegała. Ale Zosia niezbyt skora, odwlekała do wieczora. Z dziurki dziura się zrobiła. A choć Zosia i zaszyła, popsuła się suknia cała. Źle, że matki nie słuchała.
Read More
Zając (Stanisław Jachowicz)
Wyszedł zając zza krzakaI udawał junaka.Wąsy podniósł do góry,Wzrok nasrożył ponury. A wtem jakoś z niechcącaWietrzyk z krzaczkaLiść trąca…Patrzą… nie ma zająca!
Read More
Stróż domowy (Stanisław Jachowicz)
Idziemy na przechadzkę, hej piesku, chodź z nami! – Chętniebym poszedł z panami, Ale nie mogę. My nie w daleką idziemy drogę. – Nie, nie, paniczu, nie mogę. Dom sam zostawić byłoby nieładnie, A nuż go złodziej napadnie? I poszli. Pies zazdrośnie spoglądał za niemi. I długo, długo leżał przed […]
Read More
Basia (Stanisław Jachowicz)
Cóż się stało Basi? Jakąż widzę zmianę! Jej nosek napuchnięty, oczki zapłakane, A pod noskiem plasterek. Cóż to wszystko znaczy? Któż niezwykłą spokojność Basi wytłumaczy? Zwyczajnie różne chodzą po ludziach przypadki; Basia nie chciała słuchać przestróg dobrej matki: To się cała kręciła jakby na sprężynce, To znowu dziwnych zabaw chciało […]
Read More
Andzia (Stanisław Jachowicz)
„Nie rusz Andziu, tego kwiatka, Róża kole” – rzekła matka. Andzia mamy nie słuchała, Ukłuła się i płakała.
Read More
Kurczątka (Stanisław Jachowicz)
„Kurczeczki! Kurczeczki!Gdzie się rozbiegacie?Wszystkie zakąteczkiBez matki zwiedzacie”. Gdy matkę spostrzegły,Kurczątka się zbiegły.Pod skrzydła się skryłyI bezpieczne były.
Read More
Braciszek i siostrzyczka (Stanisław Jachowicz)
Brat:Widzisz, siostruniu, jabłuszko moje?Chodź, zjemy sobie oboje. Siostra:O! dziękuję, moja duszko!Cóż ja ci dam za jabłuszko! Brat:Nic, kochana siostruniu, toby pięknie było,Żeby jedno drugiemu koniecznie płaciło!Przyjm, kochana Maryniu, przyjmij i jedz śmiało,Mnie by samemu nie smakowało.Z tobą podzielić tak miło:Oby więcej na świecie takich dzieci było!
Read More
Pszczółka (Stanisław Jachowicz)
Była to raz pszczółka mała, Co miodek z kwiatków zbierała: Od kwiateczka do kwiateczka Latała sobie pszczółeczka; Nigdy próżno nie wróciła, Dużo miodku nanosiła. Przyszła jesień, zima chłodna, Pszczółeczka by była głodna; Lecz że w lecie pracowała, W zimie się głodu nie bała. Pracujcież więc i wy dziatki! Póki pora, […]
Read More