Po dwóch szynach potężna maszyna jedzie.
W odległe strony pasażerów wiezie.
W przedziale jest całkiem miło posiedzieć,
Można rozmawiać i widoki za oknem śledzić.
Wagon za wagonem mkną w dal dumnie,
Czy ty je wszystkie policzyć już umiesz?
Choć na niebie jest niczym punkcik mały,
I wydaje się jakby był jak lecące piórko lekki,
Że aż ma się ochotę wziąć tę niby zabawkę do ręki,
To jednak jest zbudowany ze szkła i metalu cały.
Na niewiarygodne odległości bez problemu doleci,
Jego zalety cieszą wszystkich – i dorosłych, i dzieci.
To duży pojazd – miejski lub dalekobieżny,
Gdy jedziemy w podróż, walizkę do bagażnika zanieśmy.
Nie zapomnijmy biletu kupić dla siebie odpowiedniego
I nie przegapmy przystanku, moi koleżanko, kolego!
W mieście go często spotkać możemy.
Od przystanku do przystanku nim pojedziemy.
Po torowisku pędzi napędzany elektrycznością,
Co płynie do niego z przewodów z pantografu stycznością.
Jakim sposobem być to może,
Że tak wielka maszyna unosi się na wodzie..?
Płynie po oceanie lub rzece
Co to takiego, czy już wiecie..?
